• Wpisów: 166
  • Średnio co: 20 godzin
  • Ostatni wpis: 1 godzinę temu
  • Licznik odwiedzin: 1 275 / 142 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
voiceinmyheart
 
będę zakładała nowego bloga więc zainteresowanych proszę o pisanie na priv. ;)
Tego nie usuwam. może nawet coś tam napiszę. ;D
 

voiceinmyheart
 
Robię przyjaciółce niespodziankę. Opiszę ją później już po wykonaniu. ;)

Niezbyt fajnie jest samotnie spędzać przerwy w szkole, bo można mieć koleżnki i kolegów, ale mimo to przerwy spędza się z przyjaciómi. Czasami jest taki mały kryzys w naszym życiu. W moim właśnie nastąpił. Jakieś spięcia w przyjaźni. A może się mylę może to nie przyjaźń tylko takie mocne koleżeństwo? Nie umiem chyba odróżnić. Chociaż wiem tyle że moją przyjaciółkę z ulicy staram się wyciągać na dwór i na spacery. A z tymi ze szkoły widuję sie tylko w szkole. Więc według mnie to nir przyjaźń. Czasami czuję się jak piąte koło u wozu. Wiem, wiem zanudzam Was. Ale obiecuję, postaram się ograniczać. Teraz wiem że czasami nie warto suię zwierzać. Szczególnie w kwestiach miłosnych.

Bo co jeśli X Y i Z się powiedzmy przyjaźnią. X zakocha sie w chłopaku i powie o tym Y. Potem będzie sie starała udawać ze to uczucie minęło. Lecz wtedy Z zakocha się w tym samym chłopaku co X. A wtedy X będzie trochę zła na Z. A Y stanie po stonie Z. X zostanie sama. Wkońcu zasłużyła na to bo po co udawała ze to uczucie minęło. Po jaką ch***rę to sobie wmawiała? Idiotka.
Tak, wiem skomplikowane to.
  • awatar dzidzia16: W przyjazni niedopuszczalne jest przyczepianie sie do chlopaka ,ktory podoba sie 'przyjaciolce'. Podstawowa zasada ! :)
  • awatar MałeSzczęścia: @dzidzia16: no dokładnie, wtedy to nie przyjaźń, mogą podobać się faceci tego samego typu, ale nie żeby doczepiać się do chłopaka, który podoba się mojej przyjaciółce.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

voiceinmyheart
 
Przez ostatnie dni byłam bardzo zajęta i miałam bardzo mało czasu dla siebie. Chdziłam na ta nowennę, nie narzekam. Wręcz przeciwnie, bo wicie tak bradzo byłam zajęta że nie myslałam ani o jedzeniu ani wgl o odchudzaniu. I przez ten czas wyrobiłam sobie takie coś. Niw wiem jak to nazwać. Ale teraz mój organizm odróżnia kiedy jestem głodna i muszę coś zjeść a kiedy jestem najedzona. Jasne, wcześniej też odróżniał ale teraz gdy jestem głodna to jem to na co mam akurat ochotę i nie obżeram się. Bo wcześniej jadłam to co miałam pod ręką i to bez względu na to czy byłam głodna. A teraz poprostu czuję ze nie wmuszę w siebie jedzenia gdy nie jestem głodna. Właśnie czegoś takiego mi bnrakowało. Teraz wystarczą mi 3 bułki na cały dzień. Muwię serio. Czasami nawet zapominam o jedzeniu, dopiero mi się przypomina gdy burczy mi w brzuchu. Nawet już nie jem śniadania bo nie wciskam jedzenia na siłę. Jem w szkole bułkę i to mi wystarcza :)

Teraz wystarczy tego nie zepsuć.
Spokojnie ogarniam ;)
 

voiceinmyheart
 
Chodzę zdołowana.
Wiedziałam ze ta impreza to będzie dno.
Jak pomyślę ze jutro muszę iść do szkoły to żyć mi się odechciewa ;( mogłam tam nie iść. A jutro będę musiała patrzeć na te osoby które z nim tańczyły. A możliwe nawet ze spotkam jego samego. A co jeśli... O nie wole o tym nie myśleć.

Trzeba zabrać się za geografię.
Trzeba się ogarnąć.

Myślałam ze jeśli pojadę na wieś do cioci to zapomnę o wczorajszym wieczorze ale nie udało sie i nie zapomniałam.

Czemu gdy jestem szczęśliwa słucham popu i reggae?
A gdy jestem smutna lub zła to rapu?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

voiceinmyheart
 
Już po tej całej imprezce. Lokal był fajny, nie powiem ze nie. Ale mimo wszystko źle się bawiłam. Chciaż na początku było spoko. Alek też tam był. I kilka dziewczyn z nim tańczyło. Jedna nawet wolnego. Jasne byłam troszeczkę zazdrosna, ale cóż poradzę. Moja koleżanka z klasy też z nim tańczyła. Starała się go poderwać tak jak inne też się starały.Przez to wszystko mam zły humor. Chciałam z nim zatańczyć ale było mi głupio. Wyszłam pół godziny po tym jak on wyszedł. I po tym wszystkim stwierdzam ze zycie to czasami koszmar a ja i tak nie umiem go wykorzystać. Marnuję je. ;/

Reszta jutro. Może.

PS. Kupiłam bejsbolówkę w tym samym kolorze co jego. Mogłam wybrać inny kolor ale wybrałam granatowo-szarą.
Wiem jestem żałosna.( ach anonimki proszę macie swoje pole do popisu ;/)
  • awatar eel: Hej :) Myślę, że jak każda kobieta uwielbiasz błyskotki - zapraszam więc do siebie :) Ponadto, bardzo proszę o ,,polubienie" mojej strony na Facebooku - co jakiś czas pojawiają się konkursy, w których można wygrać cudowną biżuterię www.facebook.com/(…)282943818462123… Pozdrawiam :)
  • awatar gość: hej :) mam na imie Zuza. Oglądałam Twoje zdjęcia na facebooku i nie masz nadwagi i wcale nie jesteś brzydka. To tylko Twoje urojenia. Nie zadręczaj się takimi rzeczami, życie jest piękne i nie ma czasu na zmartwienia, bo kiedyś naprawde będziesz żałowala tego, że tak się dołowałaś. :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

voiceinmyheart
 
I juz po bierzmowaniu. W sumie nie czuję się jakoś inaczej. Ale mimo wszystko cieszę się ze przyjęłam ten sakrament. Chdząc na nowennę poznałam taką jdną dziewczynę :) A jutro imprezka w "Ośmiornicy" a ja kompletnie nie wiem w co się ubrać. Założę się ze dużo dziewczyn będzie w sukienkach bo to poprawiny balu. A ja tam będę inna i założe czarną spódnicę. Tylko mam problem z bluzką bo nie mam żadnej odpowiedniej :(
 

voiceinmyheart
 
Już jutro mam bierzmowanie. W ogóle ostatnio mam urwanie głowy. Zaczęło się poprawianie ocen. Właśnie czeka na mnie geografia. Jutro może będę odpowiadała. W dodatku musę sie zwolnić jutro z 2 lekcji aby zdąrzyć wyszykować się do kościoła. No a w sobotę imprezka. Niby te poprawiny balu. Szczerze to nie chce mi sie iść, bo mało osób będę znała, ale niestety już zapłaciłam. Impreza będzie się kończyła sporo po północy, ale rodzice i tak każą mi wracać o północy. A w niedzielę mam spotkanie w sprawie projektu. Trzeba skończyć ten projekt!!!
W niedzielę sobie usiądę na necie i będę zastanawiała się nad wyborem szkoły. Już niedługo trzeba będzie składać podania :)
Pa pa ;*
 

voiceinmyheart
 
Pierwszy dzień w szkole po długim weekendzie i już jestem przygnębiona i załamana ;( Ale byłam na to przygotowana.

Okazało się, że dostałam jedynkę z matmy z kartkówki. A pragnę wspamnieć że nawet mnie w szkole nie było w poniedziałek bo sobie przedłużyłam weekend. A karktówka była za karę, bo uciekliśmy z lekcji bo było malutko osób i była z tego jednego tematu piątkowego. A skąd mieli to umieć skoro nie było tej lekcji. No racja uciekliśmy ale nawet najlepszy z matmy nie umiał tego zrobić.

Potem dowiedziałam się że pani z geografii idzie do szpitala na operację i wrółci dopiero pod koniec czerwca. Jedyne za co jestem zła na panią to za to że powiedziała nam to dopiero teraz gdy wszyscy chcą poprawiać oceny, bo ten semestr był kiepski dla wszystkich. Ostatnia lekcja będzie w piątek. I to koniec z moim czerwonym paskiem bo wychodzi mi 3 z geografii. A wystarczyłoby żeby pani nas wcześniej uprzedziła, albo zawiadomiła że może zaistnieć taka sytuacja a teraz co?

Z ostatnich lekcji z których uciekłam nie mogę przynieść usprawiedliwienia od rodziców, bo wychowawca powiedział, że przyjmie tylko usprawiedliwienie od lekarza i to z pieczątką. Jasne sama sbie jestem winna bo uciekałam co na ogół mi się nie zdarza. Ale w przychodni wisi kartka że takie usprawiedliwienia mają pisać rodzice bo lekarze nie piszą. I tu kółko się zamyka.

Źle zaczął się ten tydzień. Lecz wtorek i czwartek mam wolny bo są matury i nauczyciele są potrzebni do pilnowania :D
Mimo to i tak:

Nienawidzę poniedziałków!
  • awatar PannaImaginacja: dasz rade z geografią . Ja też myślałam że nie dam rady żeby mieć pasek na świadectwie , ale jakoś sie zebrałam w sobie i dałam rade ; ))
  • awatar Spinellka: ja dziś dostałam 1 z chemii :(
  • awatar BalonoVa: co słychać u Ciebie? nie było dawno notek...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

voiceinmyheart
 
W poniedziałek do szkoły. A mi się tak strasznie nie chce. Nic sie nie uczyłam ;P

Nie pisałam tu ze zdałam ten egzamin. Chociaż i tak nie byłam pytana. :D

Poczułam wakacje! Jak ja chcę już lata. Zadnego stresu związanego z nauką. Kocham tan stan. I te codzienne wychodzenie z domu, gdziekolwiek. Do sklepu czy chociażby na osiedle tak sobie połazić :)
A tu powraca rzeczywistość w której musimy iść do szkoły i poprawiać oceny bo już niedługo koniec roku a tak poza tym to ja jeszcze nie wybrałam sobie kolejności liceum do których chcę sie udać. I w ogóle jaki profil wybrać :(

Trzeba to ogarnąć :D
  • awatar PannaImaginacja: NIE DZIĘKUJĘ ! ; )) A ja od 18 maja MAM WOLNE ; )) najdłuższe wakacje chyba w moim życiu ; )) Ale tyle stresu ile mam teraz w czasie matur to chyba już wole krótsze wakacje ; ))
  • awatar PannaImaginacja: Plus dobrze zastanów sie nad profilem klasy , bo ja sie nie zastanowiłam i już zawsze bede żałowała mojego wyboru ; ))
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

voiceinmyheart
 
Kasuję tego bloga. Założę nowego i zacznę wszystko od nowa. Bez tych niemiłych komentarzy które tylko zniechęcają mnie aby tu pisać :/
  • awatar Spinellka: nieee, kochana nie rób tego, ja uwielbiam twojego bloga :*
  • awatar Spinellka: poza tym większość niemiłych komentarzy piszą osoby ananimowe, które same nie potrafią opisywać swoich uczuć i tego co jest dla nich ważne w życiu, tylko umią krytykować ...
  • awatar Zakochana w modzie ♥: może załóż nowego bloga a tego zostaw na pamiątke . Nie będziesz tu nic pisała ,ale w końcu mi trudno byłoby skasować coś w co włożyłam tyle pracy :) I poinformuj przez wiadomości prywatne tylko te osoby które odwiedzają tego bloga,ale cię nie obrażają , tak żebys na nowym blogu nie musiała się męczyć z anonimowymi :) Uff, mysle że zrozumiałaś bo pisałam dość chaotycznie :D Pozd ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›